
2008_07 Magazyn Szachista
SPIS TREŚCI
 |
| Od redakcji | 1 |
| O tym się mówi | 2 |
| DME do 18 lat, Szeged 2008 | 3 |
| MTtel, Sofia 2008 | 8 |
| Statystyka rankingowa VII 2008 | 10 |
| Foros, Krym 2008 | 11 |
| Partie komentowane | 12 |
| MP przedszkolaków, Chotowa 2008 | 14 |
| MP w blitzach, Racibórz 20008 | 15 |
| Stefan Witkowski (1931- 2007) | 16 |
| Bogdan Pietrusiak (1933-2007) | 22 |
| Lista rankingowa FIDE 1 VII 2008 | 24 |
| Nauka gry (55) | 26 |
| Poradnik sędziego (51) | 30 |
| Prenumerata | 31 |
| Rozwiązania kombinacji | 31 |
| Kombinacje | 32 |
|
Od redakcji
Świetnie spisali się nasi młodzi reprezentanci na Drużynowych Mistrzostwach Europy do 18 lat zdobywając złote medale w obu konkurencjach juniorów i juniorek. Obok triumfu zespołowego, nasi reprezentanci zdobyli jeszcze cztery indywidualne medale na szachownicach, dwa złote i dwa srebrne.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że jesteśmy potęgą w szachach młodzieżowych i dlatego trudno zrozumieć, że nie potrafimy przełożyć tego na rozgrywki seniorów. W ostatnich kilkudziesięciu lat zdobyliśmy ponad 100 medali na MŚ i ME w różnych grupach wiekowych, a nadal brak nam wybitnych indywidualnych osiągnięć w MŚ.Sukcesy Bartłomieja Maciei i Tomasza Markowskiego - złoty i brązowy medale na ME nie szły w parze z poprawieniem ich pozycji na światowych listach rankingowych.
Nie zapominam, że nasze panie dwukrotnie stanęły na najniższym podium olimpiad na Malcie w 1980 roku i w Bledzie w 2002 roku oraz zdobyły złote i srebrne medale w DME. Ale to są sukcesy drużynowe, podczas gdy nasi najlepsi zawodnicy przez wiele lat lekko wyprzedzali obecną czołówkę światową w rozgrywkach młodzieżowych .
W porównaniu z nami inne kraje mają tylko pojedynczych silnych zawodników, jak Leko, Carlsen, Bacrot, Topałow, Movsesjan, Navara, ale oni stosunkowo szybko doszli do pierwszej dziesiątki świata i liczą się w światowej elicie. Wskazuje to także nowa lista rankingowa FIDE, w której Polacy i Polki zanotowali kolejne straty rankingowe. W klasyfikacji mężczyzn z trudem utrzymujemy jedną czy dwie pozycje na końcu pierwszej setki zawodników. Nieco lepiej jest wśród kobiet, ale tam w zasadzie tylko Monika Soćko ma wyrobioną pozycję w czołówce. Jest to sytuacja trudna do zrozumienia, bo przecież nasi zawodnicy i zawodniczki uczestniczą w wielu turniejach, w przeważającej mierze finansowanych przez PZSzach, mają zgrupowania szkoleniowe, niekiedy stypendia sportowe. Jednakże nie widać żadnych efektów tych startów i tych działań.
W tej sytuacji nasuwają się wnioski, że naszej czołówce brakuje przede wszystkim determinacji, intensywnej pracy nad szachami, stawiania sobie trudnych celów i ich realizacji. Widać to po ich partiach, które często kończą się szybkimi remisami, a takie remisy w ogóle nie mają miejsca, i to niezależnie od pozycji gorszej czy lepszej, w partiach Navary, Carlsena, czy innych znanych zawodników.
Mam nadzieję, że w tym roku pojawią się nowe przepisy FIDE, które skasują propozycje remisowe i zmuszą naszych zawodników do walki do samego końca. Może to wreszcie zmieni ich nastawienie do walki sportowej o najwyższe trofea.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
|
|